Wpłać darowiznę na rzecz Stowarzyszenia: 90 1140 2004 0000 3702 7710 5478

Zdarzyło Ci się, że kupiłeś bilety na wycieczkę, a twój szef prosi o przesunięcie terminu twojego urlopu? A może pracodawca dzwoni do Ciebie z prośbą o powrót do pracy, kiedy jesteś już na wakacjach? Z naszego artykułu dowiesz się, w jakich sytuacjach musisz zgodzić się na takie zmiany i kto powinien ponieść ich koszty.

Każdy z nas marzy o urlopie przez cały rok, często planujemy go z wyprzedzeniem, przeszukujemy oferty biur podróży, wyszukujemy najciekawsze atrakcje. W pracy składamy wniosek urlopowy i z niecierpliwością czekamy na jego podpisanie przez szefa. Kiedy wreszcie dostajemy pozytywną odpowiedź, kupujemy bilety i zaczynamy planować zasłużony odpoczynek. Aż do czasu, kiedy okazuje się, że nasz szef prosi o zmianę terminu urlopu, bo jest coś ważnego do zrobienia… Czy musimy się na to godzić?

Gdy okazuje się, że jesteś niezastąpiony…

Zgodnie z polskimi przepisami prawa szef może przesunąć termin urlopu z powodu szczególnych potrzeb, jeżeli nieobecność pracownika spowodowałaby poważne zakłócenia toku pracy. Zatem pracodawca może przesunąć termin naszego urlopu, nie może on jednak dowolnie zmieniać zdania pod wpływem chwili, tylko z rzeczywistych powodów związanych z organizacją pracy, których nie dało się wcześniej przewidzieć. Decyzja w tej sytuacji należy do pracodawcy, aczkolwiek ocena powinna być obiektywna, a obecność pracownika konieczna do zapewnienia normalnej pracy zakładu. Nie oznacza to, że pracownik w takiej sytuacji ma związane ręce. Jeżeli mamy poczucie, że pozostanie na miejscu było nieuzasadnione, warto pozyskać dowody na potwierdzenie swoich racji, chociażby w celu odbycia rozmowy z pracodawcą (więcej o dowodach będziemy pisali w kolejnych tekstach). Ponadto warto pamiętać, że jeśli pracodawca przesuwa termin urlopu, gdy mamy już zaplanowany wyjazd, możemy domagać się od pracodawcy pokrycia kosztów związanych z tym przesunięciem.

Bo bez Ciebie świat się zawali…

Taka sytuacja może mieć również miejsce po naszym wyjeździe na wakacje, kiedy już rozpoczęliśmy odpoczynek i marzymy o tym, by zapomnieć o całym świecie. Pracodawca ma bowiem możliwość odwołania pracownika z urlopu. Jednak może mieć to miejsce tylko wówczas, gdy jego obecności w zakładzie pracy wymagają okoliczności nieprzewidziane w chwili rozpoczynania urlopu. Pracownik musi wówczas wrócić z urlopu, jeśli nie chce ryzykować poniesienia konsekwencji służbowych. Pracodawca ma natomiast obowiązek pokryć koszty poniesione przez pracownika w związku z odwołaniem go z urlopu.

Jak dochodzić swoich praw?

Pracodawca ma obowiązek w obu powyższych sytuacjach pokryć koszty związane ze zmianą terminu urlopu niezależnie od tego, czy przesunięcie lub odwołanie było słuszne. Możemy więc liczyć na zwrot kosztów:

  • Dojazdu / przelotu do miejsca docelowego
  • Hotelu lub zaliczek na poczet rezerwacji miejsca
  • Wykupionych wycieczek
  • Opłaconych biletów wstępu

Musimy jednak pamiętać, aby wszystkie koszty zostały odpowiednio udokumentowane, gdyż pracodawca może życzyć sobie ich udostępnienia w celu weryfikacji kosztów. Prawo w tej kwestii stoi po stronie pracownika, w związku z tym nie należy zakładać, że niczego nie uda nam się odzyskać. Przede wszystkim nie wolno tak po prostu godzić się na ponoszenie konsekwencji finansowych związanych z przesunięciem terminu lub odwołaniem z urlopu. Zawsze mamy prawo wyrazić swoje zdanie i oczekiwać przestrzegania przepisów prawa przyznających odpowiednie roszczenia. Jednak rozmowa na ten temat nie zawsze może dać pozytywny rezultat. Jeśli pracodawca mimo wszystko odmawia – wówczas pozostaje możliwość skorzystania z usług profesjonalisty, który poprowadzi negocjacje.

Nie obawiaj się walki o swoje prawa

Nasza firma w pełni wspiera Cię w walce o prawa, godne traktowanie oraz uczciwe wynagrodzenie za wykonaną pracę. Skontaktuj się z nami.
Kontakt

Zadzwoń
+48 500 509 410
i uzyskaj Pomoc