Wpłać darowiznę na rzecz Stowarzyszenia: 90 1140 2004 0000 3702 7710 5478

Częstą praktyką pracodawców jest obciążanie pracowników kosztami powstałych w firmach różnorakich szkód. Niekiedy zdarza się, że pracodawcy postanawiają ściągać pracownikom z pensji sumy rzekomych strat lub równowartości skradzionych towarów. Czy aby na pewno mają do tego prawo?

Każdy pracownik powinien wiedzieć, że istnieją dwa rodzaje odpowiedzialności materialnej

1. Odpowiedzialność za szkody wyrządzone pracodawcy

Pracownik musi być świadomy, że nie jest w pracy bezkarny i ponosi odpowiedzialność za swoje działania i zaniechania, które wyrządzają pracodawcy szkodę. Aby pracodawca mógł pociągnąć pracownika do odpowiedzialności, muszą zostać spełnione dwa warunki:

  • pracodawca poniósł szkodę,
  • szkoda spowodowana jest niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem obowiązków pracowniczych z winy pracownika.

Wysokość odszkodowania, jakiego może żądać pracodawca jest uzależniona od tego, czy pracownik wyrządził szkodę umyślnie czy nieumyślnie. Jeśli szkoda została wyrządzona nieumyślnie, odszkodowanie będzie mogło wynosić maksymalnie trzykrotność wynagrodzenia. Natomiast jeśli pracownik wyrządził szkodę umyślnie, wówczas odpowiada za szkodę w pełnej wysokości.

A czym jest wina?

Przepisy prawa rozróżniają dwa rodzaje winy. Wina umyślna polega na tym, że pracownik chce wyrządzić szkodę i w sposób celowy zmierza do jej wyrządzenia lub bezpośrednio nie zmierza do wyrządzenia szkody, ale mając świadomość skutków swojego działania, godzi się na powstanie szkody w majątku pracodawcy. Natomiast wina nieumyślna powstaje, gdy pracownik ma możliwość przewidzenia, że dane zachowanie wyrządzi szkodę, jednakże przypuszcza (bezpodstawnie), że szkoda nie nastąpi (niedbalstwo) lub nawet nie przewiduje możliwości powstania szkody, jednak w danych okolicznościach może i powinien przewidzieć jej powstanie (lekkomyślność). Tyle teorii. A jak to jest w praktyce?

Pracownik, który pod wpływem zdenerwowania po rozmowie z pracodawcą, celowo uszkodził maszynę, będzie musiał pokryć koszty jej naprawy, jak i utraconego zarobku pracodawcy związanego z przestojem w pracy. Natomiast jeśli podwładny przez roztargnienie zapomniał zabezpieczyć przed wyjściem z pracy maszyny, będzie mógł być obciążony jedynie równowartością kosztów jej naprawy, ale nie może być to kwota wyższa niż trzykrotność wynagrodzenia pracownika. A jak odróżnić winę nieumyślną od normalnych zdarzeń, których pracownik nie był w stanie przewidzieć? Bierze się pod uwagę indywidualne cechy danej osoby, jej doświadczenie zawodowe, wykształcenie i na tej podstawie ocenia się czy pracownik postąpił w sposób prawidłowy. Powinno się również zbadać czy zatrudniony zachował reguły ostrożności wymagane z danej firmie. Jeśli pracownik wychodząc z pracy wyłączył i zabezpieczył maszynę, a więc zachował wszystkie zasady wymagane w zakładzie pracy, a mimo tego do doszło do awarii, pracownik nie powinien ponosić kosztów jej napraw

2. Odpowiedzialność za mienie powierzone…

To drugi rodzaj odpowiedzialności pracownika względem swojego szefa. Podwładny odpowiada za mienie powierzone mu przez pracodawcę w pełnej wysokości od chwili powierzenia mu tego mienia. W tym systemie odpowiedzialność pracownika nie jest uzależniona od tego, czy szkoda powstała umyślnie czy nieumyślnie. Tutaj istotną kwestią jest sprawdzenie czy pracodawca powierzył zatrudnionemu mienie w sposób prawidłowy. Szef powinien wydać mienie, tak aby jego rodzaj, ilość i wartość były znane pracownikowi. Ten natomiast musi wyrazić zgodę na jego objęcie. Co istotne – powierzenie mienia nie musi nastąpić na piśmie. Zakłada się, że pracownik ma obowiązek strzec mienia pracodawcy, a więc jego winę się domniemywa.

Pracownik może zwolnić się od odpowiedzialności za utratę mienia, kiedy udowodni, że szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych, a w szczególności na skutek braku odpowiedniego zabezpieczenia przez pracodawcę mienia lub braku odpowiedniej organizacji pracy. Jeżeli pracodawca przechowuje w swoich magazynach drogocenne towary, a zabezpieczenia są tak przestarzałe, że bardzo łatwo jest je złamać, wówczas nie może żądać od pracownika pokrycia szkody. Może zdarzyć się, że pracodawca tak organizuje pracę, że w miejscu pracy, w którym przechowuje się wartościowe przedmioty, pracuje tylko jedna osoba na zmianie, a wejście do magazynu pozostaje otwarte, wówczas pracodawca również nie może oczekiwać od pracownika pokrycia powstałej szkody, której nie był w stanie on zapobiec.

Z czym musi liczyć się pracownik?

Pracodawca po wykazaniu przesłanek powstania odpowiedzialności pracownika może podpisać z pracownikiem ugodę lub wystąpić na drogę sądową. Pracodawca może potrącać pracownikowi odszkodowanie z pensji, tylko w przypadku wyrażenie przez niego zgody na piśmie. W przeciwnym razie jego działanie jest bezprawne.

A jak takie sytuacje rozwiązuje się w Waszych firmach? Czy działanie waszych szefów jest zgodne z prawem? Czekamy na Wasze opinie i spostrzeżenia.

Nie obawiaj się walki o swoje prawa

Nasza firma w pełni wspiera Cię w walce o prawa, godne traktowanie oraz uczciwe wynagrodzenie za wykonaną pracę. Skontaktuj się z nami.
Kontakt

Zadzwoń
+48 500 509 410
i uzyskaj Pomoc