Wpłać darowiznę na rzecz Stowarzyszenia: 90 1140 2004 0000 3702 7710 5478

Kwestia zwolnień lekarskich to niestety temat rzeka… mają na ten temat wiele do powiedzenia zarówno pracodawcy, jak i sami pracownicy. Jeśli chcecie wiedzieć, co jest, a co nie jest zgodne z prawem pracy w tej kwestii… czytajcie dalej.

 

Prawo do zwolnienia od pracy w trakcie choroby, jeśli niezdolność do wykonywania obowiązków stwierdził lekarz, jest w przepisach prawa pracy rzeczą świętą. Oznacza to między innymi, że nie wolno nam podejmować żadnych czynności, które mogłyby opóźnić lub uniemożliwić powrót do zdrowia i pełnej sprawności. Wycieczka? Nie. Remont mieszkania? Nie. Dodatkowe zlecenie? Też nie. To wszystko rzeczy, których robić na zwolnieniu nie wolno, chyba że mamy ochotę narazić się na konsekwencje ze strony Zakładu Ubezpieczeń Społecznych albo samego pracodawcy.

Co więc można robić na zwolnieniu?

Leczyć się. Wypoczywać. Stosować do zaleceń lekarza. W żadnym wypadku nie pracować, nawet jeśliby wykonywana praca nie wpływała na pogorszenie stanu zdrowia. Nawet jeśli złamaliśmy nogę, a pracujemy, używając rąk… jeżeli dostaliśmy „L4”, a łamiemy przepisy w jakimś ich aspekcie, grozi nam przede wszystkim:

  • cofnięcie świadczeń z ZUS (może on zażądać zwrotu świadczenia rehabilitacyjnego za cały okres zwolnienia, niezależnie od tego, czy praca na zwolnieniu była wykonywania ciągle, czy sporadycznie), a w najgorszym wypadku również
  • zwolnienie dyscyplinarne z pracy (w wypadku podejmowania czynności zmierzających do przedłużenia nieobecności i naruszenia lojalności wobec pracodawcy).

Na zawiadomienie pracodawcy o naszej chorobie mamy tylko 2 dni. Dlatego lepiej jak najszybciej poinformować go o niedyspozycji oraz o przewidywanym czasie naszej nieobecności. Nie ma przy tym znaczenia, czy zrobimy to pisemnie, telefonicznie, czy ustnie, osobiście, przez współpracowników czy inne osoby… ważne jest dopełnienie tej formalności, jak również dostarczenie zaświadczenia lekarskiego w ciągu 7 dni od daty wystawienia. W drugim przypadku, spóźnienie może sprawić, że spotka nas niemiła niespodzianka, a mianowicie obniżenie zasiłku chorobowego o 25%.

Jakie są obowiązki i prawa pracodawcy?

Pracodawca jest zobowiązany do płacenia nam wynagrodzenia przez pierwsze 33 dni choroby w roku (a w przypadku pracowników powyżej 50 roku życia, przez pierwsze 14 dni). Po tym czasie obowiązek świadczeń przechodzi na zakład ubezpieczeń. Trzeba jednak pamiętać, że szef ma prawo do dbania o swoje interesy. Może skontrolować to, w jaki sposób korzystamy ze swojego zwolnienia i czy wykorzystujemy je w sposób właściwy. Jeśli w naszej firmie zatrudnionych jest powyżej 20 pracowników, pracodawca może przeprowadzać kontrolę prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich we własnym zakresie. Pracodawca zatrudniający mniej niż 20 pracowników o swoich podejrzeniach może powiadomić ZUS.

Zwolnienie?

Ale przecież nie jesteś obłożnie chory…

Niestety często pracownicy dają nam sygnały o tym, że ich pracodawcy pomimo zwolnienia, nakłaniają ich do rezygnacji z przysługujących im praw. Dotyczy to sytuacji, w których pracownik nie jest obłożnie chory i może wykonywać część lub całość swoich obowiązków. Może się zdarzyć, że nasz pracodawca, tłumacząc się brakiem rąk do pracy lub zbliżającym się nieuchronnie deadlinem, zaproponuje nam, byśmy przychodzili do pracy w ograniczonym wymiarze godzin lub wykonywali swoje obowiązki w domu. Tego rodzaju sytuacje nie powinny mieć miejsca i trzeba mieć świadomość tego, że godząc się na takie rozwiązania, sami łamiemy prawo pracy. W praktyce? Oszukujemy ZUS, który może pociągnąć nas za to do odpowiedzialności… nas – nie naszego pracodawcę – odbierając nam przysługujące świadczenia.

Czego zatem nie wolno?:

  • pojawiać się w pracy
  • uczestniczyć w spotkaniach biznesowych
  • jeździć w delegacje
  • pracować zdalnie

Zwolnienie?

A może urlop zamiast zwolnienia?

Innym rodzajem sytuacji, w których z premedytacją narusza się nasze prawa, jest proponowanie przez szefa wykorzystania dni urlopowych jako zamiennika dla zwolnienia lekarskiego. To korzystne rozwiązanie w zasadzie tylko dla jednej strony – pracodawca nie dość że nie musi w tym czasie płacić nam żadnych świadczeń, to jeszcze wręcz handluje naszymi dniami wolnymi, wskazując, na co powinniśmy je wykorzystać. Zmuszanie, nakłanianie czy nawet sugerowanie wykorzystania urlopu na chorowanie jest zachowaniem wysoce nieetycznym i nie powinno się zdarzać w żadnym szanującym się zakładzie pracy.

Zwolnienie?

Pracodawca nie może wypowiedzieć pracownikowi umowy o pracę w trakcie przebywania przez pracownika na zwolnieniu lekarskim. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie temu, aby to pracownik wypowiedział taką umowę pracodawcy będąc na zwolnieniu lekarskim lub też strony rozwiązały taką umowę za porozumieniem stron.

Są jednak wyjątki…

No to ja Cię zwolnię…

Zła wiadomość jest taka, że  pracodawca może rozwiązać z nami umowę o pracę bez wypowiedzenia, jednak  żeby to zrobić muszą zostać jednak spełnione określone warunki:

  • nasza nieobecność musi trwać dłużej aniżeli 3 miesiące, w sytuacji gdy byliśmy zatrudnieni u naszego pracodawcy krócej niż pół roku;
  • nasza niezdolność do pracy wskutek choroby trwa dłużej niż suma okresów: a) pobierania wynagrodzenia i zasiłku; b) oraz świadczenia rehabilitacyjnego przez pierwsze 3 miesiące – w wypadku, w którym byliśmy zatrudnieni u naszego pracodawcy przynajmniej 6 miesięcy albo jeśli nasza niezdolność do pracy wynika z wypadku w pracy lub choroby zawodowej.

 

Jeśli interesuje Was kwestia zwolnień i chcielibyście wiedzieć, jakie prawa mają osoby, którym przysługuje zwolnienie lekarskie w ciąży albo jak prawo pracy rozwiązuje kwestie zatrudniania osób na rencie inwalidzkiej… czytajcie kolejne wpisy!

Małgorzata Marczulewska

konsultacja prawna: r. pr. Mateusz Galikowski

Nie obawiaj się walki o swoje prawa

Nasza firma w pełni wspiera Cię w walce o prawa, godne traktowanie oraz uczciwe wynagrodzenie za wykonaną pracę. Skontaktuj się z nami.
Kontakt

Zadzwoń
+48 500 509 410
i uzyskaj Pomoc