– Jestem zwykle daleka od panikowania i czarnych myśli, ale czytając wiadomości i odbierając telefony od pracowników gastronomii, hotelarstwa, a także handlu odnoszę wrażenie, że tak źle jeszcze nie było. Pracownicy są zdesperowani, bo boją się utraty pracy oraz tego, że nie otrzymają swoich wynagrodzeń. W październiku odnotowaliśmy kilkadziesiąt wiadomości. Co więcej, większość to nie były skargi, a sygnały, że jest bardzo źle i pilnie potrzebna jest pomoc, by na przykład restauracja nie zbankrutowała – mówi Małgorzata Marczulewska, Prezes Stowarzyszenia STOP Nieuczciwym Pracodawcom. – Apeluję do osób odpowiedzialnych za przygotowanie Tarcz Antykryzysowych: pilnie potrzebne jest wsparcie osłonowe dla pracowników! Jeżeli go nie będzie to za kilka tygodni będziemy mieli dziesiątki tysięcy ludzi bez pracy – dodaje Prezes Małgorzata Marczulewska. 

„Tysiące młodych ludzi, często zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych, zostaje z dnia na dzień bez pracy”

    Stowarzyszenie STOP Nieuczciwym Pracodawcom działa od kilku lat. Rok 2020 jest czasem absolutnie przełomowym w naszej działalności, a w ciągu niecałego roku odnotowaliśmy trzykrotnie większą ilość interwencji i zgłoszeń niż przez wszystkie lata naszego działania razem. Pandemia koronawirusa dramatycznie zmieniła rynek pracy, a przed nami kolejne komplikacje. Jak mówi Prezes Małgorzata Marczulewska przed nami „czarny czas”: – Piszą do nas młodzi ludzie, którzy tracą właśnie prace w restauracjach i kawiarniach. Interwencji gastronomicznych są dziesiątki. Są to pytania czy zgadzać się na wypłatę pieniędzy w transzach, na jakich zasadach wypłacane powinny być odprawy, czy pracodawca może „zawiesić” nas w pracy, bo np. jest lockdown i restauracja nie działa i on nie chce nas zwolnić, ale jednocześnie nie ma jak nas utrzymać – mówi Prezes Małgorzata Marczulewska.

     – Skala gospodarczej tragedii w takich branżach jak gastronomia, hotelarstwo, turystyka czy handel jest trudna do opisania. To są tysiące młodych ludzi, często zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych, którzy zostają z dnia na dzień bez pracy. Oni nawet często się nie skarżą, a pytają nas o poradę prawną albo o to, jak pomóc swoim szefom. Jeżeli Rząd RP szybko nie wdroży działań osłonowych czeka nas tragedia i mówię to z całą odpowiedzialnością. Nie można zamknąć kilku branż i spodziewać się, że pracodawcy sobie poradzą – mówi Małgorzata Marczulewska.

   Prezes Małgorzata Marczulewska przytacza treść jednej z wiadomości: Zostałam właśnie zwolniona z kawiarni. Nie dostałam pensji za sierpień i za wrzesień i jest mi bardzo ciężko, pomagają mi rodzice. Trudno jest mi jednak być wściekła na szefową, jak na nią patrzę to aż mi jej szkoda, tak ona to przeżywa.  – Obawiam się o młodych ludzi, ale i zgłaszają się np. osoby z Ukrainy, które utrzymują mieszkania w Polsce i u siebie w kraju i po zamknięciu restauracji zostali bez pieniędzy, a z ogromnymi zobowiązaniami. Rozmawiałam ostatnio ze starszą Panią z Ukrainy, która w Szczecinie była pomocą kuchenną. Jej łzy były wstrząsające. Została bez pracy, z zaległą wypłatą i bez perspektywy zarobku, bo kto teraz zatrudni pomoc kuchenną? – dodaje Prezes Małgorzata Marczulewska. 

Stowarzyszenie STOP Nieuczciwym Pracodawcom prosi o pomoc

    W tym miejscu Stowarzyszenie STOP Nieuczciwym Pracodawcom zwraca się także z apelem o pomoc do kancelarii prawnych z całej Polski. Jesteśmy małą organizacją pozarządową z którą na stałe współpracują dwie kancelarie: mec. Mateusza Galikowskiego oraz mec. Grażyny Wódkiewicz. Nasza praca to działalność pro bono przy agencji windykacji AVERTO. Ilość zgłaszanych tematów i próśb o interwencje jest tak ogromna, że nie jesteśmy w stanie dynamicznie wszystkim pomagać mając takie moce przerobowe jak teraz.

   – Nie prosimy o pieniądze, ale prosimy o wsparcie merytoryczne. Zwracamy się o pomoc do wszystkich kancelarii prawnych specjalizujących się w prawie pracy o wsparcie. Jesteśmy otwarci na współpracę, wszystkim, którzy mogą pomóc nam w poradach prawnych i konsultacjach bardzo dziękujemy. Chcemy dalej pomagać, a skala ludzkich dramatów wynikająca z sytuacji gospodarczej jest tak wielka, że tak małe stowarzyszenie może sobie po prostu nie poradzić. Nie chcemy zostawiać nikogo bez porady – mówi Prezes Małgorzata Marczulewska.

Nie obawiaj się walki o swoje prawa

Nasza firma w pełni wspiera Cię w walce o prawa, godne traktowanie oraz uczciwe wynagrodzenie za wykonaną pracę. Skontaktuj się z nami.
Kontakt

Zadzwoń
+48 500 509 410
i uzyskaj Pomoc