Zbliżają się wakacje co znaczy, że wiele młodych osób poszukuje pracy sezonowej. Okazuje się, że właśnie te osoby są najczęściej oszukiwane przez swoich pracodawców. Prezes naszego stowarzyszenia była gościem „Rozmowy dnia” na antenie Twojego Radia.

– Jeszcze trzy lata temu głównym problemem pracy sezonowej było nieotrzymywanie wynagrodzenia bądź praca bez umowy. Obecnie mamy takie zgłoszenia, ale w dużo mniejszej liczbie. Natomiast głównym problemem jest najczęściej brak rąk do pracy. Pracownicy szczególnie w miejscowościach nadmorskich skarzą się, że ich siły wykorzystywane są ponad miarę, niektórzy pracują nawet 16 godzin, a nie zawsze chcą tyle pracować – mówiła w Twoim Radiu Małgorzata Marczulewska.

– Gdy dyskonty otworzyły sklepy w niedzielę również mieliśmy mnóstwo zgłoszeń. Tematy związane z uchodźcami z Ukrainy pojawiają się w naszym stowarzyszeniu, ale nie ma ich aż tak wiele. Napływ Ukraińców do Polski powodował pewne obawy, ale w praktyce nic takiego się nie dzieje – dodała Małgorzata Marczulewska.

Zachęcamy do wysłuchania „Rozmowy dnia” w Twoim Radiu: