Wiele wskazuje na to, że jesień na rynku pracy będzie czasem bardzo trudnym dla wielu branż. Do naszego stowarzyszenia dociera dużo sygnałów od osób, które tracą pracę lub pracodawcy zapowiadają, że nie jest wykluczone, że w wyniku restrukturyzacji ich stanowiska będą redukowane,
łączone z innymi stanowiskami lub proponowane będą im nowe umowy na gorszych warunkach. – Statystyki odnośnie bezrobocia, te oficjalne, są krzepiące. Obawiamy się jednak, że nie mają one wiele wspólnego z rzeczywistością. Wiele osób traci pracę i szuka następnej bez pośrednictwa urzędów. Statystyki nie obejmują także problemy półbezrobocia, a to ogromna ilość pracowników, którzy stracili pełne etaty – mówi Prezes stowarzyszenia STOP Nieuczciwym Pracodawcom
Małgorzata Marczulewska. Zjawisko półbezrobocia to nowe pojęcie, które powoduje, że wszelkie dane dotyczące bezrobocia mogą okazać się nierzetelne. Dostajemy informację o wielu pracownikach, którzy
nie stracili pracy, a np. część etatu lub zaproponowano im umowę cywilnoprawną
Największy odsetek pracowników półbezrobotnych to osoby zatrudnione w branży kreatywnej, ale i informatycy czy księgowi. Zjawisko półbezrobocia to problem poważny, bo osoba, która straciła cząstkę etatu nie jest
bezrobotna i nie przysługują jej świadczenia z tego tytułu, a jednocześnie wysokość wynagrodzenia nie jest wystarczająca by pokryć wszelkie życiowe zobowiązania

Coraz więcej półbezrobotnych w Polsce. "Umykają oni statystykom" O problemie zjawiska "półbezrobocia" nasze stowarzyszenie informowało już późną wiosną. To odpowiedź na statystyki bezrobocia, które nie odpowiadają realnej sytuacji na rynku pracy. Wiele
osób rzeczywiście formalnie nie zostało bezrobotnymi, ale ich warunki funkcjonowania pogorszyły się na tyle mocno, że muszą szukać nowego zatrudnienia lub dorabiać w innych firmach. Mówimy więc o sytuacjach, gdy pracownik miał kiedyś etat, a obecnie zaproponowano mu tylko jego cząstkę lub gdy umowę o pracę, zmieniono na umowę cywilnoprawną.
– Pracownik półbezrobotny ma więc umowę np. na pół etatu. Umykają oni statystykom, bo oficjalnie pracę mają, ale na innych warunkach niż dotychczas. Ciężko jest oszacować skalę problemu i sprawdzić jakie faktyczne zmiany na rynku pracy wywołała pandemia koronawirusa – przyznaje Prezes Stowarzyszenia STOP Nieuczciwym Pracodawcom Małgorzata Marczulewska.
Jakie branże narażone są na największe problemy w tym zakresie? Okazuje się, że zjawisko półbezrobocia dominuje w branżach kreatywnych oraz takich, które umożliwiają mobilność pracowników: – Najczęstsze zgłoszenia dotyczą np. pracowników agencji reklamowych, firm zajmujących się organizacją wydarzeń kulturalnych, nie brakuje też informatyków czy księgowych.
Dominują osoby, którym łatwo jest regulować wymiar czasu pracy. Co ciekawe, nie brakuje też zgłoszeń od osób mających wyższe stanowiska menadżerskie – dodaje Prezes Marczulewska.

Więcej obniżek wynagrodzeń. Niektórzy obawiają się, co się będzie działo, gdy skończy się ochrona Tarczy Antykryzysowej. Prawnicy współpracujący z naszym stowarzyszeniem przyznają, że jesień może być czasem dużych
zmian strukturalnych na rynku pracy. Wielu pracowników może spodziewać się zmiany umów o pracę, obniżek wynagrodzeń lub nawet zwolnień. Pracownicy mają prawo nie przyjąć propozycji pracodawcy lub oczekiwać uzasadnienia, dlaczego warunki pracy są zmieniane: – Co do zasady zmiana
warunków pracy i płacy może zostać zmieniona przez porozumienie z pracownikiem – pracownik nie ma obowiązku podpisania takiego porozumienia. Istnieje również możliwość złożenia przez pracodawcę wypowiedzenia zmieniającego warunku pracy – tu pracownik może się odwołać od takiego wypowiedzenia. Instytucje te funkcjonują od lat w ramach kształtowania stosunku pracy – mówi mec. Mateusz Galikowski, radca prawny współpracujący ze Stowarzyszeniem STOP
Nieuczciwym Pracodawcom. W ramach Tarczy Antykryzysowej przewidziano możliwość czasowego obniżenia wynagrodzenia
pracownikom przy jednoczesnym obniżeniu czasu pracy (20% mniejsza pensja i 20% niższy wymiar czasu pracy). – W pierwszej fazie lockdown’u trafiły do mnie sprawy związane z obniżeniem wymiaru czasu i wynagrodzenia, zwłaszcza w branży IT. Były to czasowe ograniczenia, konsultowane z
pracownikami i związane z przeniesieniem pracy do domu i wprowadzeniem na czas 2-3 miesięcy pracy zdalnej. W przypadkach przeze mnie konsultowanych pracownicy wykazali się zrozumieniem – mówi mec. Galikowski.
Stowarzyszenie STOP Nieuczciwym Pracodawcom cały czas czeka na zgłoszenia od pracowników poszkodowanych przez pracodawców. – Z założenia obniżki pensji wynikające z Tarczy
Antykryzysowej mogły obowiązywać przez pół roku. Czas ten mija z końcem września. Spodziewamy się wówczas dużej ilości skarg od osób, które otrzymały nowe umowy z obniżonymi pensjami lub po prostu straciły pracę – przyznaje Prezes Stowarzyszenia Stop Nieuczciwym Pracodawcom Małgorzata
Marczulewska.

Nie obawiaj się walki o swoje prawa

Nasza firma w pełni wspiera Cię w walce o prawa, godne traktowanie oraz uczciwe wynagrodzenie za wykonaną pracę. Skontaktuj się z nami.
Kontakt

Zadzwoń
+48 500 509 410
i uzyskaj Pomoc