Zero skarg – same pozytywne głosy i akty solidarności. Pracownicy z Ukrainy bardzo doceniają to, jak zachowują się wobec nich pracodawcy. Od 24 lutego żyjemy w zupełnie nowej rzeczywistości – odczuwalne jest to szczególnie w branżach w których szeroko zatrudniani byli mężczyźni z Ukrainy. Wiele osób wróciło do swojej Ojczyzny niemal z dnia na dzień rezygnując z pracy w sektorze budowlanym, halach magazynowych, handlu czy transporcie. – To dla pracodawców często bardzo trudne sytuacje, ale nie odnotowaliśmy żadnych skarg. Kontaktowaliśmy się jako stowarzyszenie z kilkoma dużymi firmami rekrutacyjnymi z trzech województw. Wszyscy zgadzają się, że sytuacja jest trudna, ale wszyscy przyznają również, że nie ma mowy o tym, by pracodawcy utrudniali pracownikom tymczasowe lub stałe odejście z pracy jeżeli argumentem jest konieczność powrotu na Ukrainę lub konieczność zaopiekowania się rodzinom – przyznaje Małgorzata Marczulewska, Prezes stowarzyszenia STOP Nieuczciwym Pracodawcom.

Minął już miesiąc od momentu, kiedy nasza gospodarcza rzeczywistość zmieniła się nie do poznania. Atak Rosji na Ukrainę, setki tysięcy uchodźców wojennych w naszym kraju, ogromna ilość osób opuszczających Polskę i swoje miejsca pracy. Trudno jest opisać to wszystko, czego byliśmy i jesteśmy świadkami. Sytuacje kryzysowe weryfikują często czy jako naród jesteśmy gotowi do niesienia pomocy. Okazuje się, że sytuacja na Ukrainie uruchomiła w nas pokłady empatii.

– Jako stowarzyszenie w ciągu ostatnich trzech lat odbieraliśmy sygnały o złym traktowaniu osób z Ukrainy. Nie były to ogromne ilości skarg, ale zdarzało się, że nie otrzymywali oni wynagrodzeń na czas, występowały dysproporcje w płacach, czasem dochodziło do konfliktów na tle narodowościowym. Przyznam szczerze, że byłam bardzo ciekawa jak przedsiębiorcy odnajdą się w tej zupełnie nowej sytuacji. Czy będzie dużo problemów, gdy osoby z Ukrainy odejdą z pracy? Czy przedsiębiorcy będą pomagać w ściąganiu rodzin swoich pracowników z objętej wojną Ukrainy? Czy będą zaangażowani finansowo w pomaganie potrzebującym? Przyznam szczerze, że wszystkie moje obawy zostały rozwiane bardzo szybko. Tak wielkiego, pięknego zrywu nie widziałam już bardzo dawno. Pomoc dla Ukrainy jest ogromna, a pracodawcy okazali swoim pracownikom wiele wsparcia i empatii – mówi Prezes stowarzyszenia STOP Nieuczciwym Pracodawcom Małgorzata Marczulewska.

Jako stowarzyszenie wykonaliśmy kilkanaście telefonów do firm, które zatrudniają osoby z Ukrainy. Nie mamy żadnych negatywnych wniosków. – Osoby wracające do kraju, by walczyć mogą liczyć na wsparcie swoich pracodawców. Czeka na nich miejsce pracy, czasem nawet otrzymywali dodatkowe pieniądze. Wielu przedsiębiorców pomagało także swoim pracownikom w znalezieniu zakwaterowania dla rodzin czy pomoc w transporcie spod granicy do różnych części Polski. Ten zryw solidarności trwa, co jest piękne i godne docenienia – mówi Prezes Małgorzata Marczulewska.

Dla przedsiębiorców bieżąca sytuacja wcale nie jest łatwa – najpoważniejsze problemy kadrowe widoczne są w handlu, transporcie oraz branży budowlanej. Docierają do nas sygnały szczególnie od pracowników sektora TSL. – Pracownicy często pracują więcej niż powinni. To kwestia niedoborów kadrowych – mówi Prezes Marczulewska.