– Nie mam wątpliwości, że dalsze zamknięcie galerii handlowych będzie wiązać się z tym, że pracownicy tych galerii będą tracić pracę. Takich zgłoszeń i próśb o poradę mamy już teraz całe mnóstwo, a każdy kolejny tydzień powoduje, że pracownicy coraz bardziej obawiają się o swoją pracę – mówi Prezes Stowarzyszenia STOP Nieuczciwym Pracodawcom Małgorzata Marczulewska. Prezes Marczulewska przyznaje, że zwalniani są przede wszystkim pracownicy zatrudniani na umowę zlecenie. W przypadku sieciówek skargi zwykle nie dotyczą braku wynagrodzenia, a np. rozwiązania stosunku pracy z dnia na dzień lub zmiany warunków zatrudnienia. 

  • Do stowarzyszenia STOP Nieuczciwym Pracodawcom zgłasza się rosnąca ilość pracowników sklepów w galeriach handlowych. Osoby na umowach cywilnoprawnych zostały zwolnione lub „zawieszone”. Takiego losu spodziewają się również Ci, zatrudnieni na etatach
  • Pandemia przyniosła problemy szczególnie młodym ludziom – tracą prace w sklepach odzieżowych, restauracjach, kinach…
  • Do naszego stowarzyszenia docierają informacje o kasowanych benefitach np. kartach sportowych i dodatkowym ubezpieczeniu. W wielu miejscach pracy nie będzie również premii świątecznych
  • Zamknięte w grudniu galerie handlowe to gwarancja bezrobocia dla tysięcy Polaków w nich zatrudnionych. Niezrozumiały jest także upór rządzących w zakresie handlu w niedzielę

Pracownicy na umowach cywilnoprawnych już bez pracy, Ci na umowach jeszcze zatrudnieni, ale coraz mniej pewni przyszłości

    Stowarzyszenie STOP Nieuczciwym Pracodawcom w 2020 roku ma pełne ręce roboty. Jesteśmy organizacją pozarządową działającą przy firmie windykacyjnej AVERTO – w tygodniu odbieramy dziesiątki wiadomości od pracowników, którzy czują się oszukani przez pracodawców lub chcą skonsultować sprawę zawodową z prawnikiem, mediatorem lub windykatorem. W tym roku skarg jest najwięcej w naszej historii, spowodowane jest to pandemią koronawirusa i obostrzeniami wynikającymi z dyspozycji rządowych.

   – Skargi przychodzą do nas falami. Zamknięte restauracje to szereg skarg od zwalnianych pracowników restauracji, ograniczone hotele to poważne problemy dla pracowników hoteli. Teraz przeżywamy wzmożoną ilość próśb o poradę związanych ze zwolnieniami w galeriach handlowych, a właściwie w sklepach, które funkcjonowały w galeriach. Sprawa jest poważna, bo według naszych szacunków pracę stracić mogą tysiące osób młodych, zatrudnionych na umowy cywilnoprawne. Nasi prawnicy odpowiadali na dziesiątki pytań: czy mogłem dostać wypowiedzenie z dnia na dzień? Czy pracodawca może podziękować mi za współpracę skoro byłem dobrym pracownikiem? Czy pracodawca może mnie „zawiesić” i nie wypłacać pieniędzy w czasie kiedy sklep nie działa?  – mówi Prezes Małgorzata Marczulewska. – Pojawiają się także pytania od pracowników etatowych, którzy stracili pracę w wyniku zamknięcia sklepów. Tutaj problemy dotyczą odpraw, które są coraz częściej kwestionowane czy na przykład pytań o to, czy pracodawca na czas zamknięcia może obniżyć pensje do minimalnej krajowej – dodaje Małgorzata Marczulewska. 

   W opinii Prezes Marczulewskiej obecna sytuacja gospodarcza jest najgorsza dla młodych ludzi, którzy dorabiali pracując w gastronomii lub w galeriach handlowych. – Jak ktoś utrzymywał się z „dorabiania” na studiach to teraz jego pole działania jest mocno ograniczone. Żal mi także ludzi, których pandemia zdegradowała. Rozmawiałam ostatnio z chłopakiem, który skarżył się na opóźnienia w restauracji w której pracuje. Opisał mi, że od momentu wybuchu pandemii jego kariera zawodowa potoczyła się tak, że z zastępcy kierownika kina wylądował na półrocznym bezrobociu. Latem zaczął pracować w restauracji jako kelner, a potem został roznosicielem posiłków, na dodatek wynagradzanym w transzach. Młodzi ludzie są sfrustrowani sytuacją i nie widzą dla siebie dobrych perspektyw – mówi Prezes Marczulewska.

Bez benefitów i premii świątecznych

    Dla galerii handlowych najlepszym miesiącem dochodów jest grudzień. To wtedy wypracowują one… 35-40% dochodu z całego roku! Ekonomiści nie mają wątpliwości, że blokada handlu w grudniu będzie wiązała się z upadkiem wielu sklepów, a co za tym idzie zwalnianiem pracowników i obniżkami wynagrodzeń. – Pracownicy w sklepach zarabiają już teraz dużo mniej niż przed pandemią, a wiele wskazuje na to, że niedługo pensje zrównają się z najniższą krajową. Z wiadomości do nas wynika, że w jednej z sieci telefonicznej skasowano benefit w postaci darmowych kart sportowych, a duża marka odzieżowa zapowiedziała swoim pracownikom w szwalniach i sklepach, że nie będzie w tym roku dodatków na święta, bo nie pozwala na to sytuacja firmy – mówi Prezes Małgorzata Marczulewska. 

– Liczymy, że sytuacja związana z pandemią koronawirusa pozwoli na to, by pracownicy wrócili do sklepów jeszcze w listopadzie. Jeżeli to nie nastąpi to chyba nie ma takich działań osłonowych, które ochronią te miejsca pracy. W handlu pracują ludzie i Ci ludzie zaraz pracy nie będą mieć. Nie rozumiem także uporu, by nie przywrócić handlu w niedzielę, to jest coś, co jest oczekiwane przez pracowników – dodaje Małgorzata Marczulewska.

Nie obawiaj się walki o swoje prawa

Nasza firma w pełni wspiera Cię w walce o prawa, godne traktowanie oraz uczciwe wynagrodzenie za wykonaną pracę. Skontaktuj się z nami.
Kontakt

Zadzwoń
+48 500 509 410
i uzyskaj Pomoc